25 kwietnia 2009

Post numer jeden

Witam!
Punkt pierwszy: Ładnie przywitać się z czytelnikami
W tym SB będę się starała pisać tylko o swoich ulubionych tematach. Jeśli nie wiecie czym się interesuję to polecam przeczytać moją prezentację. Jeśli zrobiłeś to wcześniej możesz zacząć czytać moje posty. Gratuluję bo przeszłeś pierwszy poziom mojej instrukcji blogowej. Jeśli lubisz pisać trawą lub jakimś innym typem pisma, omiń punkt drugi.
Punkt drugi: Ładnie napisać notką
Dzisiaj napiszę o swoim ulubionym sklepie. Jest to sklep Bisou. Pewnie się domyślacie co mnie tam skłoniło. Jeśli nie, to wyszło na jaw, że nie wykonaliście 1. punktu mojej instrukcji. Wróćcie i przeczytajcie. No więc jeśli już wiecie co mnie tam skłoniło to możecie poprzeglądać moje ulubione ciuchy, które znajdziecie w na razie nie istniejącym pokoju. Zacznie on istnieć dopiero ok.1 maja. Tam właśnie będą moje skarbiki typu kohls, ładne DKNY, hotbuys czy właśnie bisou.
W tym sklepie powiało takim delikatnym stylem retro, podobnym co w Decades, ale jednak innym. logo wygląda na retro. Sowa, jakby z neonu lat 80. Mi osobiście przypadł do gustu renifer. Ciekawe połączenie. Teraz bisou zszedł na psy. Lady Gaga i bisou? Nie pasuje. Kolorowe, żałosne sweterki z ciuchlandu? Made in Babcia samo zło? Jednakże pozostały ubrania, które pokazują świetność bisou i są teraz na wyprzedaży. Czyżby Stardoll chciało się pozbyć tych rzeczy? Będzie niedługo chyba jak w kohlu, napis RIP. Żegnamy dawne bisou, które tak nam się podobało, witamy nowe, jakże tandetne i żałosne rzeczy, których nikt nie będzie kupował.

Opis starego bisou znajdziecie w kolejnym poście.
Pozdrawiam VShila.